Braun Silk-expert IPL – czyli jak przygotować skórę na nadchodzący sezon wiosenno letni.

Kiedy inni w styczniu robią noworoczne plany na cały rok, ja myślami jestem już przy zbliżającym się sezonie wiosenno letnim. Dla mnie początek roku to najlepszy okres na odżywienie skóry i przygotowywanie jej do ekspozycji na słońce. Zimne powietrze, ogrzewanie w domach niestety nie wpływa zbyt pozytywnie na naszą skórę, która traci dużo wody, przez co staje się sucha szorstka i bardziej wrażliwa. O tym jak ważne jest nawilżanie powietrza pisałam tutaj KLIK. Do samej pielęgnacji skóry zimą jeszcze wrócę, jednak w tym poście chciałam skupić się na ważnej kwestii jaką jest depilacja niechcianych włosków. Gładka skóra stała się już nieodzowną częścią naszej pielęgnacji i zawsze pozostają nam dylematy jak rozwiązać ten problem i z jakiej formy depilacji skorzystać aby pozbyć się zbędnego owłosienia.

Depilacja woskiem okazała się dla mnie zbyt uciążliwym rozwiązaniem, ponieważ trzeba zapuścić odpowiednią długość włosków aby je usunąć. Do tego jest to bolesne doświadczenie, szybko z niej zrezygnowałam. Depilatory elektryczne wydawały się być zbawieniem, jednak i tu należy zapuścić odpowiednią długość włosków, czyli chodzić przez parę dni z „zarostem”. Dodatkowo sam zabieg jest bolesny (pachy i okolice bikini były dla mnie nie do przejścia), włoski nie zawsze były wyrwane z cebulką, tylko urwane, więc szybciej odrastały. Po zabiegu często na skórze pojawiały się charakterystyczne czerwone kropki, czasem włoski nie miały siły się przebić i wrastały pod skórę. Ogólnie efekt nie był zadowalający i mało estetyczny, a obiecana gładka skóra znów była tylko marzeniem. Kiedy pojawiła się depilacja laserowa w salonach kosmetycznych, od razu zainteresowałam się tą formą depilacji. Radośnie umówiłam się na pierwszy zabieg, zachęcona pozbyciem się włosków na zawsze. Kiedy poinformowano mnie przed zabiegiem, że należy najpierw użyć kremu znieczulającego na depilowane miejsce, nie było mi już tak do śmiechu. Jednak wizja pozbycia się włosków na stałe była dla mnie ważniejsza, więc ochoczo przystąpiłam do zabiegu. Niestety tego pierwszego zabiegu nie wspominam zbyt dobrze, jak możecie się domyśleć, na kolejne wizyty już się nie umówiłam. Pozostała więc tradycyjna, zwykła maszynka do golenia, która obok swych wad, miała też pozytywne aspekty jak bezbolesne golenie, możliwość użycia jej niemal każdego dnia.

Kiedy pojawiły się pierwsze domowe depilatory IPL (Intense Pulsed Light), podeszłam do nich dość sceptycznie. Kolejna nowość, która pewnie jest bolesna do tego nie jest tania. Zmęczona jednak używaniem golarki tradycyjnej i po wcześniejszym zapoznaniu się z opiniami użytkowników postanowiłam wypróbować taki depilator na własnej skórze. Po długiej i wnikliwej analizie dostępnych depilatorów na naszym rynku, postawiłam na depilator firmy Braun Silk-expert IPL. Najważniejszą kwestią było bezpieczeństwo użytkowania. Depilator Silk-expert jako jedyny produkt na rynku posiada technologię SensoAdapt, która samodzielnie dobiera intensywność światła do koloru skóry, o czym informują nas białe diody znajdujące się po obu stronach depilatora. Urządzenie bada skórę do 80 razy na sekundę, co przekłada się na skuteczność, a przede wszystkim na bezpieczeństwo zabiegu. Jeśli jakiś obszar naszej skóry nie jest odpowiedni do zastosowania urządzenia, dioda zapali się na kolor czerwony. Samo urządzenie zaprojektowano tak, by samo użytkowanie było komfortowe. Produkt jest lekki, świetnie dopasowany kształtem do dłoni, dzięki czemu łatwy w użyciu. Braun Silk-expert posiada najszybszą, dostępną technologię IPL na wysokim poziomie energetycznym, dzięki czemu zabieg wykonuje się w bardzo krótkim czasie. Dodatkowym atutem jest możliwość pracy w dwóch trybach, punktowym i płynnym. Tryb płynny idealnie sprawdza się na większej powierzchni skóry, dzięki czemu zdecydowanie skraca się czas depilowania takiego miejsca. Kolejnym atutem jest fakt, że urządzenie posiada zasilanie sieciowe, dzięki czemu wystarczy podłączyć urządzenie do gniazdka i natychmiast gotowe jest do pracy. Urządzenie posiada również dwa przyciski do depilacji mniej wrażliwych obszarów skóry, oraz delikatny na okolice bikini, pach czy twarzy. Przed zastosowaniem Silk-expert należy przeczytać załączoną instrukcję obsługi i wykonać miejscowy test, odczekać 48 godzin, aby upewnić się, że nie wystąpi żadna reakcja alergiczna.

Według producenta 94% kobiet zauważa zmianę już po 3 miesiącach zastosowania depilatora. Natomiast 89% kobiet potwierdziło widoczne i wyraźne ograniczenie owłosienia nawet po 12 miesiącach od zabiegu. Najważniejsza jest oczywiście regularność i dostosowanie się do planu zabiegowego producenta. Ponieważ cykl wzrostu włosów różni się u każdego człowieka, efekty pojawiają się indywidualnie, jedno jest pewne z każdym zabiegiem włosy będą coraz słabsze i włosków będzie o wiele mniej.

Po moich wcześniejszych doświadczeniach najbardziej obawiałam się, że zabieg będzie bolesny. Dla mnie zabieg jest bezbolesny, nawet we wrażliwych partiach ciała, jedyne co odczuwa się po uwolnieniu błysku to chwilowe ciepło. Najważniejszym atutem Braun Silk-expert jest samodzielne wykonanie zabiegu w domu o dowolnej porze dnia. Ponieważ po zastosowaniu zabiegu nie wolno wystawiać skóry na działanie promieni słonecznych, zima to idealny moment aby pomyśleć o rozpoczęciu depilacji metodą IPL. Oczywiście pod warunkiem, że nie wybieramy się na wakacje w ciepłe kraje 😀 Moja przygoda dopiero się zaczęła, o końcowym efekcie na pewno Was poinformuję 😀 Jeśli macie dodatkowe pytania piszcie!

depilator braun silk-expert depilacja IPL
braun depilator silk-expert
depilacja IPL braun silk-expert

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*