„Dom jest rozszerzeniem mojej przestrzeni wewnętrznej, drugą skórą z własnym układem oddechowym.”*

_ARA9600 _ARA9588 _ARA9568

Od niecałego roku mieszkamy w nowym domu. Szukając tego idealnego nie miałam sprecyzowanego wyglądu zewnętrznego, czy będzie parterowy, czy piętrowy, jednak zawsze wiedziałam jak go urządzę. Wchodząc do różnych wnętrz czuje się energie danej przestrzeni i nagle znajduje się taką, w której stwierdzasz tak, to zdecydowanie moje miejsce. Zaczynasz czuć więź a potem zaczyna się cała zabawa. W poprzednim domu kolory ścian zmieniały się jak w kalejdoskopie, były beże, pomarańcze, żółcie, czerwienie, aż pewnego dnia pokój dzienny zamienił się w monochromatyczne połączenie bieli, czerni i szarości. Poczułam się w nim komfortowo, jakbym nabrała oddechu, dlatego postanowiłam, że nowy dom będzie właśnie w takiej kolorystyce. Początkowo miały to być tylko elementy jak szafa, dodatki, z czasem jednak kolory szarości opanowały każdą niemal przestrzeń. Od ścian po meble, świece i inne dodatki. W pewnym momencie mój kochany mąż zaczął patrzeć na mnie podejrzanie, wręcz sprzeciwiał się kolejnemu szaremu pomieszczeniu. W końcu jednak dał się przekonać i tak kuchnia również powstała w szarościach. Oczywiście pracuje nad kolorowymi dodatkami, w salonie królują amarantowe orchidee a w kuchni kolor limonki, jednak to szarość sprawia, że uwielbiam przebywać w tych wnętrzach. Szary jest kolorem, który nie ingeruje w przestrzeń, nie drażni, nie pobudza, po prostu wspaniale się w nim pracuje jak i wypoczywa, jest bardzo elegancki, uniwersalny i klasyczny. Może kojarzyć się z zapadającym zmrokiem, pochmurnym dniem, nostalgicznym nastrojem, jednak jego odcień oraz kolorowe dodatki zmieniają zupełnie jego charakter. Wspaniale współgra z kolorem żółtym, fioletowym, bielą jak i wspomnianym wcześniej amarantem czy limonką. Tak naprawdę nie ma koloru, który by źle tworzył z nim parę. Szarości mają różne odcienie są chłodniejsze, cieplejsze aż po kolor srebra, który jest bardzo elegancki, luksusowy lub nowoczesny. Na ścianę salonu wybrałam bardzo jasny odcień szarości, kiedy przez okno wpada słońce wygląda zupełnie jak biel. Jestem nim zachwycona, jest piękny, wygląda subtelnie a w pochmurne dni wręcz rozświetla przestrzeń. Kuchnia to szarość zdecydowanie ciemniejsza, natomiast w łazience zagościł grafit, przełamany kolorowym decorem. W przedpokoju na jednej ze ścian zdecydowaliśmy się na szaro białe pasy. Tutaj też powiesiliśmy duże lustro w srebrnej ramie oraz metalowy wieszak na rzeczy z napisem La Vita e Bella. Choć staram się wprowadzać coraz więcej kolorów do wnętrz domu, jednak to właśnie kolor szary będzie tym najważniejszym. Brakuje tu jeszcze wiele elementów kończymy wyposażanie domu powoli, bez pośpiechu. Uwielbiam kupować piękne i oryginalne dekoracje, sprawia mi to ogromną radość. W nowym domu czuję się wspaniale, kiedy wyjeżdżam kocham do niego wracać, ale najważniejsze jest to, że mam wspaniałą osobę, z którą mogę się tym domem cieszyć.

 

_ARA9548 _ARA9570 _ARA9561
_ARA9591 _ARA9568 _ARA9609

*Boris Akunin – Pory Roku

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*