Makijaż – czyli kosmetyczne inspiracje na marzec

kosmetyki do makijażuNareszcie zawitał marzec, a wraz z nim dłuższe dni. Wiosna nadchodzi na całego, a co za tym idzie i większa chęć do życia. Zanim garderoba zmieni się na lżejszą postanowiłam zrobić mały remanent wśród moich kosmetyków do makijażu i przetestować nowe. W zimie w mojej garderobie oraz w makijażu królowały raczej granaty i szarości. Postanowiłam to zmienić i wrócić do cieplejszych barw – brązów. Dobrze się czuje w tej kolorystyce, ponieważ można z niej wyczarować delikatny makijaż, ponadto brązy podkreślają moją niebieską tęczówkę oka. Ale zanim przejdę do opisu kosmetyków kolorowych, chciałabym zwrócić uwagę na kilka świetnych produktów do pielęgnacji, będące dodatkowo doskonałą bazą pod makijaż. Po zastosowaniu fantastycznego preparatu przeciw wypadaniu włosów firmy Satura Rosta, nadszedł czas na zastosowanie kolejnego produktu Balsamu Satura Rosta Eyelash. Balsam ten przeznaczony jest do stymulacji wzrostu brwi i rzęs. Jednak w przeciwieństwie do wielu takich preparatów na rynku, firma ta stosuje tylko i wyłącznie naturalne składniki. W szklanej buteleczce zamknięto oleiste ekstrakty leczniczych traw i kwiatów jak arnika, nagietek, rumianek, mikroelementy z mieszanek różnych alg, które mają korzystny wpływ na skórę powiek, zmiękczając i wygładzając dodatkowo drobne zmarszczki. Unikatowe składniki wpływają na objętość brwi i rzęs, stymulując ich wzrost. Produkt jest bardzo wydajny, używa się jego niewielką ilość, dlatego jedna buteleczka starcza na 2 – 3 miesiące. Warto również wspomnieć, że wszystkie preparaty firmy Satura Rosta przygotowywane są ręcznie. Zadbane brwi i rzęsy są naszą ozdobą, dlatego należy odżywiać je regularnie. Produktem, który tworzy doskonałą bazę pod makijaż są ampułki firmy Selvert. Selvert Flash to skoncentrowane serum liftingujące, które tworzy na skórze film utrzymujący się od 8 do 10 godzin. Jedną ampułkę nakładamy na całą twarz, dzięki czemu poprawia się napięcie skóry. Produkt wygładza skórę, redukuje oznaki zmęczenia również w okolicach oczu. Jeśli zastosujecie ampułkę przed nałożeniem makijażu utrzyma się on o wiele dłużej. Kolejnym produktem, który zaskoczył mnie pozytywnie jest baza pod cienie do powiek marki Wibo. Nigdy nie stosowałam tego typu produktów, szczerze mówiąc nie wierzyłam w ich działanie. Ponieważ od jakiegoś czasu pracuje nad swoim makijażem, postanowiłam go wypróbować. Moim najczęstszym problemem było rolowanie się cieni w załamaniach powiek. Baza świetnie sobie z tym poradziła. Produkt w składzie zawiera wosk pszczeli i witaminę E, ma kremową konsystencję, przedłuża trwałość cieni, dodatkowo wygładza i rozjaśnia skórę, godny polecenia również ze względu na cenę. Jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe, to nowością u mnie jest paleta cieni marki Inglot, kreator makijażu brwi marki Lovely oraz tusz do rzęs Marki Rouge Bunny Rouge – Witchery Modeling Mascara. Często zmieniam tusze do rzęs, szukając tego idealnego. Ten modelujący bardzo przypadł mi do gustu. Świetnie rozdziela rzęsy, pogrubia je i wydłuża. Nie kruszy się, a dzięki elastycznej szczoteczce możemy wytuszować rzęsy tak, że wyglądają jakby były podkręcone na zalotce. Nakładając produkt raz sprawiam, że rzęsy są pięknie podkreślone i wyglądają bardzo naturalnie. Natomiast kilkakrotne nałożenie produktu sprawia efekt sztucznych rzęs. Tusz sprawdza się w każdej sytuacji, dodatkowo ma piękną głęboką czerń. Największy kłopot sprawiał mi zawsze makijaż brwi. Do tej pory stosowałam kredkę, ale zdarzało mi się pomalować zbyt intensywnie i brwi wyglądały nienaturalnie. I tu z pomocą przychodzi zestaw do makijażu brwi marki Lovely. W opakowaniu znajdziecie dwa szablony ułatwiające nadanie kształtu brwi, pęsetę do depilacji, kredkę, rozświetlacz pod łuk brwiowy oraz brązowy cień i kolorujący żel fixujący. Dzięki zastosowaniu dwóch odcieni brązu uzyskujemy intensywność koloru jaka do nas pasuje. Na paletę brązowych cieni marki Inglot zdecydowałam się po rekomendacji makijażystki, która często stosuje ich produkty. Cienie mają bardzo dobrą pigmentację, świetnie się je nakłada, a kombinacja barw pozwala na wyczarowanie makijażu dziennego lub wieczorowego, w zależności od potrzeb. A wy jakie macie ulubione produkty do makijażu?

makijaż Satura Rosta
_ARA3796 paleta do makijażu inglot
ampułki Selvert Flash
zestaw do makijażu brwi firmy Lovely _ARA3776
baza do cieni Wibo zestawy do makijażu

4 Komentarzy

  1. Bardzo zaciekawił mnie ten produkt do stymulacji wzrostu brwi i rzęs. W szczególności za swoje naturalne składniki. Zdarza mi się sięgać po tego typu produkty, ale nigdy nie odnalazłam jeszcze nic nowego. Dzięki Tobie na pewno przetestuję ten produkt i sprawdzę jak wypadnie jego działanie i u mnie 🙂 Natomiast Twoje cienie z Inglota mają bardzo fajną kolorystykę. Idealnie wpisuje się w mój gust i kolory, po które ja najczęściej sięgam w codziennym makijażu.

    • Polecam Satura Roste, bo produkt jest na bazie tylko i wyłącznie naturalnych składników, a obecnie jest w promocji, więc warto 😀 Ich produkty naprawdę działają i co najważniejsze nie mają efektu odstawienia. Pobudzają włosy do wzrostu i zaprzestając używania, efekt utrzymuje się, a nie jak w większości preparatów efekt jest tylko podczas ich używania.

  2. Ja w swojej kosmetyczce też mam cienie z Inglota już od paru dobrych lat i jestem zachwycona. Mam swoje ulubione trio do makijażu dziennego i sprawdza się idealnie 😉
    Pozdrawiam cieplutko 🙂

    • Ja zawsze podchodziłam do cieni jak do jeża 😉 postanowiłam jednak to zmienić i popracować trochę nad makijażem, mówiąc krótko nauczyć się 😀 Cienie Inglota bardzo mi odpowiadają, mają duży wybór kolorów! Pozdrawiam również 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*