Pokochaj siebie

_ARA1804Pierwotnie chciałam zatytułować tego posta – „Pokochaj siebie, a świat pokocha ciebie”. Po chwili zastanowienia zrezygnowałam z tego pomysłu, ponieważ masz to zrobić nie dla kogoś, nie dla świata, bliskich czy koleżanki. Masz pokochać siebie, dla siebie, tak po prostu najlepiej od zaraz. Jeśli nie będziesz akceptować siebie, odbije się to we wszystkich aspektach twojego życia. Nie łudź się, że nie jest to dla ciebie ważne, bo jeśli nie pokochasz siebie nigdy nie poczujesz prawdziwego szczęścia i spełnienia. Ale miłość ta musi być zdrowa, nie taka narcystyczna i wmawiająca na siłę jaka jestem wspaniała i bez wad. Nauczenie się samoakceptacji i miłości do siebie to dbanie o swoje mocne strony i praca nad tym co według ciebie jest do poprawienia. Nie jest to wcale łatwe zadanie, a czas na dojście do równowagi może okazać się długim procesem. Pamiętaj, że największym krytykiem z jakim przyjdzie ci stoczyć walkę, jesteś ty. Będzie on podsycał twoją niepewność, zadawał cios w miejsce, które najbardziej boli, bo wie dokładnie gdzie może uderzyć. Ale jeśli już uda wygrać ci się tę walkę i pokochasz siebie z całym bagażem doświadczeń i akceptacji tego co możesz zmienić w sobie, a czego nie, łatwiej przekażesz to uczucie innym. Pokochaj siebie i pracuj nad harmonią w swoim sercu i umyśle, a szybko zobaczysz ile piękna jest wokół ciebie i jak dużo możesz dać światu. Jestem szczęśliwa, że dorastałam w czasach kiedy nie było internetu, instagrama czy facebooka. Jak bardzo byłam wolna, widzę to dopiero teraz. Mogłam wsłuchiwać się w siebie, swoje potrzeby, rozwijać swoje pasje bez ciągłego porównywania się do innych. Widziałam wartości, które teraz trudno dostrzec, nie było „ideałów piękna”, były autorytety. Ale świat się zmienia, pędzi do przodu i trzeba dopasować się do tego rytmu bo inaczej można się pogubić. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez dostępu do internetu, social mediów potrafię jednak z nich korzystać i znajduje tam tylko te informacje, które naprawdę mnie interesują, motywują do działania. Zamiast patrzeć z zazdrością na życie innych ludzi, popracuj nad twoim, nie porównuj się do nikogo. Może okazać się, że to co widzisz na zewnątrz, tak naprawdę w życiu nie ma odzwierciedlenia. Nie znasz historii tych osób, nie oceniaj pochopnie, nie zazdrość i nie pragnij ich życia. Często słyszę opinie, że ktoś to ma cudowne życie. Ale czy tak naprawdę wiesz co przeżywają inni, co musieli przejść żeby znaleźć się właśnie w tym miejscu. Czy uśmiechając się do zdjęcia w pięknym miejscu tak naprawę są szczęśliwi? Wierz mi, oni też nie raz czuli pustkę w sercu, zazdrościli i czuli niepewność. Każdy z nas ma swoją przestrzeń osobistą i naruszanie jej granic może doprowadzić do poczucia wykorzystywania przez innych. Pamiętaj, że twoje potrzeby są bardzo ważne, dlatego naucz się szanować swoją przestrzeń. Pomagaj jeśli widzisz, że ktoś potrzebuje twojej pomocy, ale nie bój się prosić o pomoc jeśli to ty jej szukasz. Znaj swoją wartość i dostrzegaj wartość innych, nie umniejszaj nikomu, nie wytykaj wad. Przyjmij życie z pokorą i naucz się wdzięczności za to co masz. Naucz się przyjmować komplementy, czerp z nich informacje jak postrzegają ciebie inni. Inwestuj w siebie i zadaj sobie pytania:
Czego tak naprawdę chcę?
Kim chcę być?
Które wartości są dla mnie najważniejsze?
Co lubię robić kiedy jestem sama?
Jak troszczę się o siebie?
Co w sobie lubię najbardziej?
Co jest moją wadą, czy naprawdę nią jest?
Przemyśl dokładnie każdą odpowiedź, bądź szczera wobec siebie. Spójrz na siebie oczami dziecka, pełnymi miłości, ciekawości świata i zaufania. Wierz mi dzień w którym staniesz przed lustrem i będziesz się do siebie uśmiechać, a nie szukać swoich wad, będzie tym najpiękniejszym. Będziesz wolna, gotowa do prawdziwego życia, do przyjmowania i dawania!

Pokochaj siebie – tego właśnie życzę wszystkim paniom z okazji dzisiejszego Dnia Kobiet 😀

_MG_4710-copy DSC_0910
Wyspa-MAHMYA1-(24) pokochaj siebie o samoakcpetacji
pokochaj-siebie
_MG_9797 _ARA4316m

12 Komentarzy

  1. Pokochać siebie… Wolałabym teraz w pewnych aspektach życia być taka jak byłam kiedyś. Wtedy była z tego miłość, teraz… Teraz to częściej chwilowe zauroczenia, ale nie ma tego złego. Wszystko prowadzi do pozytywnych rozwiązań. Ja szukam i składam te swoje puzzle do pełnej miłości.

  2. Bardzo mądry i wartościowy artykuł. To naprawdę trudny temat i dla wielu droga nie do pokonania. Pokochanie swoje osoby i życie pełnią życia bez zadręczania się swoimi niedoskonałościami jest trudną sztuką, ale na szczęście możliwą do opanowania. Tak jak piszesz warto to zrobić dla siebie i przekonać się o ile życie może stać się przyjemniejsze i łatwiejsze gdy zaczniemy siebie akceptować. Myślę, że artykuł w szczególności może pomóc osobom po wypadkach i przebytych chorobach kiedy to na nowo zaczynają niejako drugie życie. Zdjęcia przepiękne. Widać, że Ty w pełni siebie akceptujesz i to jest piękne i czyni Cię jeszcze bardziej atrakcyjną kobietą.

  3. Podpisuję się pod tym tekstem rękami i nogami. Tylko wtedy kiedy zaakceptujemy siebie i pokochamy wszystko ma sens. Nie ma co dążyć do ideału bo taki nie istnieje.
    Wiesz, teraz w dobie internetu, gdzie wszędzie wszystko kreowane jest na idealne to szkoda mi tych dorastających dziewczyn, które naprawdę mogą popaść w kompleksy. Zgadzam się z Tobą, że dawniej człowiek miał czas po prostu dla siebie, też dorastałam w czasach kiedy internetu nie było i chyba było piękniej, chociaż nie ma co ukrywać internet bardzo nam ułatwia wiele spraw.

  4. piękny kobiecy wpis, o tych prostych prawdach często zapominam goniąc gdzieś za obowiązkami, pasjami i nie mając już siły na odnalezienie pozytywów, ale tylko nieraz tak się zdarza, całe szczęście są osoby blisko , które mi przypominają o tym jak kocham i jestem kochana,
    pozdrawiam, Agnieszka

  5. To trudna sztuka. Ale ta gra jest warta świeczki. 🙂 Wychodzę z założenia, że dopóki sami siebie nie zaakceptujemy i nie pokochamy takimi jacy jesteśmy to nikt tego za nas nie zrobi. Miłość do samej siebie to tak naprawdę podstawa wszystkich pozostałych relacji. 🙂

    • To przychodzi z czasem, trzeba się tego nauczyć 😊 to zdjęcie z Sopotu, z Zatoki Sztuki urzekło mnie to miejsce

  6. Ze wszystkim się zgadzam i nawet nie mam już co dodać… Bardzo fajny tekst! Kiedyś często myślałam o sobie źle, na szczęście to się zmieniło, zaakceptowałam siebie i stałam się pewniejsza 🙂 Tak jak piszesz, czasem warto stanąć przed lustrem i po prostu się do siebie uśmiechnąć… zobaczyć jakim się jest wspaniałym człowiekiem 😉 Pozdrawiam!

  7. Uważam, że najlepiej porównywać się do siebie sprzed lat, a nie do kogoś innego. Tylko w ten sposób zauważymy postęp. Piękny tekst 🙂

    • Dziękuję 🙂 Też uważam, że jedyną osobą do której się powinniśmy porównywać to my sami 😀 Praca nad sobą, dobre relacje, sprawiają, że żyjemy pełniej, potrafimy dawać i dzielić się tym co mamy w sobie najcenniejsze 😀

  8. tez sie ciesze, ze moje nastolenie lata spedzilam bez facebooka i instagrama. dzieciaki w szkole maja teraz taka presje, aby lepszym byc na internecie, miec wiecej followers na instagramie, ladniejsze zdjecia i w ogole parcie aby zaistniec. dla mnie liczylo sie tylko tu i teraz, nie interesowalo mnie to, aby polubil mnie ktos kogo nawet nie znam, nie potrzebowalam miec bialej poscieli, biaego telefonu, bialych scian i tulipanow.. teraz wszyscy sa tacy monotematyczni, poniewaz kazdy chce byc „in”. Ja wole miec mniej znajomych czy followers, poniewaz wole quality over quantity. 🙂
    A siebie juz dawno pokochalam, zrozumialam ze sa rzeczy ktorych nie zmienie, zaakceptowalam je, a z niektorych zrobilam nawet zalety 🙂 ale uwazam, ze do czegos takiego trzeba dorosnac, poniewaz mlodzi niestety maja to juz chyba we krwi ze chca sie dopasowac, zmienic dla kogos.. ale gdy juz dorosna, uswiadamiaja sobie, ze ich oryginalna wersja jest najlepsza i ze nie musza nikogo udawac – a jezeli komus to nie pasuje, no to sorry if you dont like me for who I am I guess we’re not friends? 🙂

    pozdrawiam, Ania.
    http://pandaoverseas.com/

    • No widzisz Aniu, czyli wiesz o czym piszę 😀 O ile łatwiej nam się żyło, bez niepotrzebnej presji, mogłyśmy sobie dorastać bez niepotrzebnego stresu. Fajnie, jeśli to co oglądamy w internecie nas mobilizuje i inspiruje, pobudza naszą wyobraźnie. Jednak jeśli zamienia się we frustracje, czujemy się gorsze to może zaboleć. Trzeba mieć do wszystkiego dystans i iść własną drogą, inspirować się, a nie kopiować 😀 Dziękuję za wszystkie Twoje uwagi wezmę je sobie do serca 😀 Pozdrawiam ciepło 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*