„Wrogiem jakości jest pośpiech”*

DSC_1617Żyjemy coraz szybciej, co niestety odbija się na jakości naszego życia. I nie chodzi tu o dobra materialne, a o estetykę przeżywania każdego dnia. Kiedy byłam dzieckiem, wydawało mi się, że każdy dzień, miesiąc ciągnie się w nieskończoność. Oczekiwanie na wakacje, na weekend, święta trwało bardzo długo. Kiedy dorastasz świat wokół ciebie przyspiesza. Nagle dzień, tydzień, miesiąc, rok uciekają w niesamowitym tempie. Chcąc nadążyć za nim zaczynamy żyć bardziej powierzchownie. Przykładem mogą być zbliżające się Święta Bożego Narodzenia, które uwielbiam, a których radość od dłuższego czasu zabijają mi telewizja i sklepy. Święta te stały się jedną wielką komercją. Ciągłe reklamy w telewizji, sklepy z towarami świątecznymi zabijają ducha świąt. Bożenarodzenie sprowadza się do kupowania prezentów, czy ktoś jeszcze pamięta, że nie o to w nich chodzi? Święta te mają wymiar duchowy, to czas oczekiwania, na pewno nie na prezenty. Jak mam poczuć świąteczny klimat kiedy za oknem pada deszcz, jest 9 stopni plus i mamy jeszcze jesień? W telewizji pokazują krajobraz zimowy, śnieg, sanie, Mikołaja… A ja się pytam, dlaczego wszystko nabiera takiego szybkiego tempa? Przecież grudzień przed nami, nie ucieknie a świąt nie przyspieszymy! Nie liczy się tu i teraz, a liczy się kto pierwszy „przyspieszy” coś na co i tak nie ma wpływu. Grudzień nadejdzie, święta też. Czas stał się naszym wrogiem. Świat oszalał, żyjemy ciągle w przyszłości nie zauważając tego co mamy teraz. Moda pokazuje już co będziemy nosić zimą przyszłego roku. A co z zimą tego roku, wiosną, latem to już nasza przeszłość? Uczymy przyszłe pokolenia, że nie ważne co myślisz i czujesz teraz, a ważne co będziesz robił za 10 lat. A ludzie zwyczajnie nie potrafią już żyć w teraźniejszości. Ciągle na coś czekają, planują, a nie wszystko da się zaplanować. Czy nie łatwiej cieszyć się z każdego dnia, docenić co mam teraz, niż myśleć ciągle co będzie? Człowiek nawet zapomniał o głębokim, powolnym oddechu, który łapany jest w pośpiechu i płytko. Zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy nieśmiertelni, a tyle chcielibyśmy jeszcze zrobić, zobaczyć czy przeżyć. Więc gnamy na oślep, wpadając w pętle powierzchowności. Choć odczuwasz radość, kiedy spełnisz swoje marzenie, ale czy masz czas na to aby się nim naprawdę cieszyć i zdać sobie sprawę z tego, że się udało? Raczej nie, bo masz już nowe wyzwanie, marzenie, więc gnasz. Oczywiście wspaniałe jest to kiedy możemy realizować swoje cele bo o to w życiu chodzi, tylko umyka nam coś głębszego, bardziej duchowego. Często myślę o tym, że nie doceniałam wiele rzeczy, które wydarzyły się w moim życiu, bo nagle stały się tak oczywiste. Teraz staram się cieszyć każdą najmniejszą rzeczą, którą spełniam. Doceniam ją i dbam o nią tak, jakby była moim największym skarbem. Nikt nie ma idealnego życia, pojawiają się na naszej drodze, różne trudności. Ale to od nas zależy jak sobie z nimi poradzimy. Czasem potrzebne jest wsparcie drugiej osoby i tu ważne aby to wsparcie niosło za sobą jakość. Mam to szczęście, że otaczam się wspaniałymi ludźmi. Jestem kochana, mam w nich oparcie, czasem to ja jestem podporą. Ale najważniejsze, że są, wspierają mnie, trzymają kciuki, „otrzepują kolana” kiedy upadnę i karzą iść dalej. Powoli odnajduje swoją dawną radość i ciekawość dziecka, zwalniam tempo. Ciesze się z każdego dnia nawet deszczowego, tak jak dziś. Mogę przynajmniej bezkarnie poleżeć pod kocem, zaplanować spokojnie dzień. Nie chcę żyć w ciągłej presji przyszłości, bo nigdy nie będziemy mieć nad nią całkowitej kontroli. Chcę żeby życie toczyło się swoim tempem, nie chce ciągle na coś czekać, tylko żyć tu i teraz. Chcę spotykać się z ludźmi, którzy poświęcą mi swoja uwagę, nie będą ciągle spoglądać na zegarek bo gnają gdzieś dalej. Jakość spotkań, jedzenia, oddechu, życia dnia codziennego, to najważniejsze, do tego przykładajmy swoją uwagę. Nie planuj wiele spotkań w ciągu dnia, zaplanuj jedno, ale porządnie przygotowane, budujące. Poświęć czas komuś, kto to doceni i tego potrzebuje. Wysłuchaj co ma do powiedzenia, może przyniesie i tobie jakąś wartość. W obecnych czasach jesteśmy bombardowani ogromną ilością informacji, czasem nie potrafimy nawet ich przyswoić, szybko zapominamy. Bo ciągle goni nas czas… Na koniec przytoczę jeden z moich ulubionych cytatów, pewnie go znasz, jeśli nie to zapamiętaj 😀 „Życie to nie suma oddechów, ale chwile które zapierają dech w piersiach”. Aby je przeżyć, musisz zwolnić tempo, bo czekając na nie możesz nawet ich nie zauważyć.

*Henry Ford

DSC_0709
DSC_1353 20151114_092926
DSC_0178
2015-07-27-20-04-08 20151024_105314
20151024_105221

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*