Zdjęcia – „W doskonałej fotografii chodzi o głębię uczucia, nie o głębię ostrości”*

Robię zdjęcia odkąd tylko pamiętam. Więź z aparatem poczułam od pierwszego razu, kiedy tylko rodzice pozwolili mi zrobić pierwsze zdjęcie. Najpierw nauczyli mnie patrzeć na piękno otaczającego świata, potem pokochałam możliwość uchwycenia ulotnych chwil, delikatności przyrody, ludzi, codziennych czynności i przedmiotów, które mnie nie tylko zachwycają, a wzbudzają różne emocje. Robienie zdjęć nauczyło mnie patrzenia na świat z innej perspektywy, a może to jednak ta zdolność nauczyła mnie robić zdjęcia, nie wiem… Zanim nacisnę spust migawki, chodzę wokół przedmiotu oglądając go z różnych stron. To niczym taniec, który łączy mnie z fotografowanym obiektem. Uwielbiam to oczekiwanie na uchwycenie najlepszego momentu, odkrycia możliwości pokazania go w zupełnie innym świetle.

„Światło tworzy zdjęcie. Musisz je czuć, podziwiać i kochać. Przede wszystkim jednak poznawaj światło. Studiuj je ze wszystkich sił, a poznasz klucz do fotografii.” George Eastman

Jeśli pragniesz robić doskonałe zdjęcia, kluczem do sukcesu nie jest najlepszy sprzęt, a światło. To ono potrafi wydobyć na zdjęciu twoje emocje. Oczywiście nie mogę być hipokrytką i uważam, że zainwestowanie w odpowiedni sprzęt ma znaczenie, zajmuje się przecież tym zawodowo. Jednak jeśli nie poczujesz, nie pokochasz fotografowania, nie otworzysz swojej duszy, zdjęcia będą „płaskie” i nawet najdroższy sprzęt nic tu nie pomoże. Mój początek przygody z zawodową fotografią związany był z zupełnie amatorskim aparatem, mimo to współpracowałam z dużymi firmami co dało mi motywację do pójścia właśnie w tym kierunku. Odkryłam, że grunt to dobre oświetlenie. Czasem oglądam zdjęcia innych osób, którzy za wszelką cenę pragną uzyskać jednolite światło, a właśnie cienie podkreślają trójwymiarowość przedmiotu. Dzięki nim możemy pokazać to na co chcemy zwrócić uwagę. Oświetlając detal, cienie pomogą wam odwrócić uwagę od reszty kadru. Pokochajcie to i umiejętnie korzystajcie z tego naturalnego pomocnika. Profesjonalny sprzęt pomaga w udoskonaleniu robienia zdjęć, nie muszę czekać na słońce bo mam lampy. Jednak nie zawsze mam możliwość zabrania ich ze sobą. Dlatego nauczyłam się korzystać ze światła dziennego, zresztą żaden sprzęt nie pomoże zrobić zdjęcia o zachodzie słońca. Rozkład promieni, chmury, tak cudownie potrafi to zrobić tylko natura : D Ty łap tylko za aparat i uchwyć to czego nie zobaczyli inni.

„Kiedy fotografuję, to otwartym okiem patrzę na świat, a zamkniętym spoglądam w głąb siebie.” Henri Cartier-Bresson

Ten cytat świetnie oddaje moją miłość do fotografowania. Robiąc zdjęcia nie myślę o tym co widzę, a co czuję kiedy patrzę na dany przedmiot. Cudowne jest to, że to właśnie ja decyduję jaki mu nadam charakter. Blog stał się dla mnie drogą szlifowania mojego warsztatu pracy i chęcią do dalszego samorozwoju. Ciągle uczę się i pragnę udoskonalać mój przekaz odczuć poprzez zdjęcia. Inspiruje mnie wszystko i czasem robiąc zdjęcia przybieram takie pozy, że sama zaczynam się z tego śmiać. Ale wszystko co daje mi właśnie ten rozwój jest dla mnie najcenniejsze.

„Patrz oczyma, fotografuj sercem.” David duChemin

Zaczynając sesję fotograficzną, oczywiście taką, która wymaga ode mnie inwencji, najpierw skupiam się na tym co chcę pokazać i w jakim klimacie. Jakie emocje wzbudza we mnie fotografowany przedmiot, jak podkreślić w nim to co najważniejsze. Przygotowuje wszystkie niezbędne dodatki, a przede wszystkim temat przewodni sesji. Jeśli myślicie, że robienie zdjęć nie wymaga od was włożenia w to serca i ogromu przygotowań, możecie zapomnieć o zadowalających was efektach. Robienie zdjęć to nie jakieś tam pstrykanie, to obnażanie waszej duszy i estetyki! Weź to sobie do serca, szczególnie jeśli prowadzisz bloga. Czasem oglądam blogi czy na instgramie zdjęcia ludzi, które są ewidentnie kopią czyjegoś pomysłu. Układ podobny, nawet czasem dodatki te same, jednak od razu widać, że osoba która je robiła zupełnie tego nie czuła. Inspiruj się zdjęciami, ale nigdy nie kopiuj! Bądź lepszą wersją nie tego co zobaczyłaś, a lepszą wersją tego co czujesz i robisz.

„Jeśli spędzę jakiś dzień nie zajmując się fotografią, to mam wrażenie, jakbym zapomniał o czymś bardzo ważnym, jakbym zaniechał funkcji życiowych. Zapomniał się obudzić.” Richard Avedon

Jak już wielokrotnie podkreślałam, kocham robić zdjęcia i nawet jeśli nie noszę aparatu przy sobie to pozostaje zawsze telefon. Oczywiście kieruje się wyborem jak najlepszej optyki i możliwości robienia zdjęć. Chyba nie ma dnia żebym czegoś nie sfotografowała i nie podzieliła się tym z bliskimi. Kwiat, kropla deszczu, pędzące chmury po niebie, zachód słońca to najczęstszy temat i impuls do sięgnięcia po aparat. Rozwój technologii w tym kierunku ciągle mnie zachwyca. W moim domu uzbierał się już niezły arsenał aparatów jakie przewinęły się przez moje życie. Są one namacalnym dowodem, że fotografia towarzyszy mi od początku mojego istnienia i pokazują drogę jaką przeszłam do dziś. Oczywiście było ich o wiele więcej, ale te są moją ulubioną pamiątką. Aparaty analogowe, dziś rzadko używane, według mnie miały swoją duszę. Robienie zdjęć było owiane jakby tajemnicą, dopiero wywołana klisza obnażała całą prawdę. Czasem klisza się zacięła lub prześwietliła i obraz pozostał tylko w pamięci. Ale właśnie to oczekiwanie na wywołanie dawało mega frajdę. Dziś robisz zdjęcia, może być ich tysiące. Oglądasz, poprawiasz kadr, wtedy zrobienie zdjęcia wymagało większego nakładu pracy i przyłożenia się do tego. Technologia ułatwiła i przyspieszyła pracę, to duży plus, ale odebrała coś ulotnego.

„Zdarzają się chwile, gdy nie masz przy sobie aparatu i wówczas widzisz najwspanialszy zachód słońca lub najpiękniejszą scenę, jaką zawsze chciałeś zobaczyć. Nie przejmuj się tym, że nie możesz go sfotografować. Usiądź i rozkoszuj się tym widokiem.” DeGriff

Ciągły dostęp do aparatu i możliwość zrobienia zdjęcia może przysłonić tobie coś bardzo ważnego, co jest przeżywaniem danej chwili. Nie chodzi o to żebyś biegał cały dzień i robił zdjęcia wszystkiemu co zobaczysz. Czasem nie uchwycisz tego co widzisz i musisz wiedzieć kiedy odpuścić. Zdarzyło mi się przegapić coś co nigdy się już nie powtórzy. Tak skupiłam się na robieniu zdjęć, że nie zdążyłam nacieszyć swojej duszy. Oczywiście miło popatrzeć na fotografię, która przywoła miłe wspomnienie. Jednak to co najpiękniejsze jest niewidoczne dla oczu. Pielęgnuj to co masz wewnątrz siebie, a twoje zdjęcia oddadzą to, co chcesz przekazać.

*Peter Adams

aparat fotograficzny fotografia
_ARA8539 _ARA8548
Zenit fotografia aparatu zenit
zdjęcie Smieny _ARA8512
aparat fotograficzny analogowy zdjęcia
zdjęcie aparatu 20160427_140128

4 Komentarzy

  1. A ja zawsze się zastanawiałam jak to jest, że Twoje zdjęcia za każdym razem tak zachwycają. Pięknie opowiedziałaś swoją historię. Od razu można poczuć, że to Twoja ogromna pasja, a jeśli przy okazji i praca to świetnie. Najważniejsze to robić to co się kocha i w czym czujemy się dobrze 🙂

    • Dziękuję, zdjęcia to moja ogromna pasja, to moje okno na świat i komunikator z nim w jednym. Staram się robić to jak najlepiej i ciągle rozwijać różne techniki 😀 Tu na blogu mam możliwość „wyżycia” się 😉

  2. O tak :). Delektowanie się chwilą jest warte poświęcenia ładnego zdjęcia :). Wyjmowanie aparatu, ustawianie, pozowanie zabijają frajdę z przeżywania :). Może dlatego nigdy nie lubiłam zdjęć? O wiele bardziej cenię sobie tak zrobione z ukrycia i bez kombinowania.

    • Trzeba nauczyć się kiedy ważniejsze jest zrobienie zdjęcia, a kiedy odpuścić i rozkoszować się tym co się widzi. Uwielbiam zdjęcia zrobione z ukrycia i szczerze mówiąc wolę być fotografem niż osobą fotografowaną, ale czasem tak też musi być 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*